• PL
  • EN
  • RU

Łowienie podlodowe niczym gra komputerowa

powrót
Łowienie podlodowe niczym gra komputerowa
  • Facebook
  • Twitter
  • NK
  • Wykop
  • Gadu-Gadu
  • Blogger
  • MySpace

Zima nadchodzi, a wraz z nią sezon na łowienie spod lodu. Jak co roku warto odświeżyć sprzęt na zimowe wypady. Wyciągnąć z szafki wędki, mormyszki, błystki i inne przynęty. Czy coś się zmieniło? Czy warto o czymś jeszcze pomyśleć, przecież wędkarstwo podlodowe od dawien dawna jest takie same. Nic bardziej mylnego. Od wielu lat w Ameryce Północnej dostępne jest urządzenie które zrewolucjonizowało tam tą technikę, czyniąc ją bardziej efektywną i przyjemną.
Tym urządzeniem jest pierwsza echosonda podlodowa typu „Flasher” firmy Vexilar – niekwestionowanego lidera w dziedzinie echosond na rynku USA.

Korzyści płynące z użytkowania tego urządzenia są ogromne o czym mógł się przekonać każdy, kto choć raz miał okazję je wypróbować. Flasher to niezwykle lekka echosonda zaprojektowana specjalnie dla miłośników wędkarstwa podlodowego. Zaopatrzona jest w przetwornik ultradźwięków w opatentowanym systemie podlodowym „Ice Ducer” oraz analizujący je komputer z kolistym wyświetlaczem. Urządzenie to nie tylko pokazuje głębokość, lecz również uwidacznia zmiany składu i stanu dna. Najważniejszą cechą jest jednak obraz wyświetlany w czasie rzeczywistym. Echosonda pokazuje nam co dokładnie dzieje się pod powierzchnią lodu w momencie gdy znajduje się tam nasza przynęta. Mało tego – dzięki specjalnemu wyświetlaczowi pokazującemu frakcje kolorystyczne (w przedziale kolorów: zielony, żółty do czerwonego) jesteśmy w stanie określić w przybliżeniu określić wielkość obiektów czy odróżnić przynętę i ryby od planktonu. Stabilna podstawa lodu pozwala skoncentrować się na przynęcie i rybach dookoła niej. To jedyne ruchome elementy na wyświetlaczu.

Flasher firmy Vexilar jest banalnie prosty w obsłudze, a łowienie z jego użyciem staje się podobne do gry komputerowej, gdzie przynęta jest naszym bohaterem. Możemy nim sterować i widzimy co wokół niego się w danym momencie dzieje. Przynęta ukazana jest jako cienka zielona frakcja na wyświetlaczu poruszająca się dokładnie tak jak ją prowadzimy. Możemy ją umieścić na każdej głębokości nad dnem i obserwować, czy jest jakaś reakcja. Gdy w otoczeniu znajdują się ryby, za chwilę pojawiają się jako kolejne frakcje na wyświetlaczu w kolorze od zielonego (ryba wpłynęła w zasięg stożka przetwornika) do żółtopomarańczowego (w miarę zbliżania się do przynęty, czyli centrum stożka). Im pasek staje się grubszy i czerwony oznacza to że ryba znajduje się dokładnie przy przynęcie bądź pod nią i za chwilę można spodziewać się brania. Czasem widać, że ryba nie jest zainteresowana przynętą, a 20 cm wyżej znajduje się kolejna. Można wtedy podciągnąć przynętę nieco wyżej i obserwować, czy przyniesie to efekt. Przykładów do opisania są setki.

Główną zaletą wykorzystania Flashera jest możliwość sprawdzenia co dzieje się bezpośrednio pod lodem, dokładnie tam gdzie zamierzamy łowić. W sprzyjających warunkach możemy nawet nie wiercić przerębla. Gdy lód jest gładki i przezroczysty, lub gdy mamy stary zamarznięty przerębel, wystarczy przyłożyć przetwornik do powierzchni lodu (podobnie jak przy badaniach USG) i sytuacja staje się jasna. Jeżeli pod lodem są ryby – na pewno je zobaczymy. Mało tego, przetwornik można ustawiać pod kątem, skutkiem czego można szybko przeprowadzić rozpoznanie najbliższego otoczenia (nawet w promieniu kilku metrów) miejsca gdzie zamierzamy łowić. Szybko będziemy wiedzieć czy warto się w tym miejscu rozkładać, czy lepiej szukać innego na skutym lodem jeziorze.

Na pewno każdy z amatorów przygody na lodzie przynajmniej raz próbował łowić sieje i praktycznie każdy wie że nie jest to zadanie proste. Zwłaszcza gdy nastawiamy się na duże osobniki. I tu kolejna ogromna zaleta Flashera. Urządzenie to pokazuje nam cały przekrój wody od powierzchni (lodu) do dna. Nie ma możliwości by ryba przepływająca w toni została niezauważona. Dzięki temu będziemy dokładnie wiedzieć na jakiej głębokości utrzymywać przynętę by dobrać się do toniowych sieji. Dotyczy to również innych drapieżników, w szczególności dużych okoni, które jak wiadomo w zimie potrafią żerować na różnych głębokościach.

W Stanach Zjednoczonych technologia ta już wiele lat temu zrewolucjonizowała wędkarstwo podlodowe. Obecnie nikt sobie nie wyobraża zimowego łowienia bez tego typu urządzenia. W Rosji, Europie środkowej i wschodniej Flasher zaczyna być coraz częściej stosowany. To nie moda, tylko skuteczność, łatwość obsługi i oszczędność czasu w szukaniu ryb czyni go coraz bardziej popularnym.

W Polsce dystrybucją echosond Flasher firmy Vexilar zajmuje się firma Salmo.

Dostępne modele: FL-8se Propack II, FL18 Propack II wyposażone w ładowarki. Dostępny również LPS-1 elektroniczny miernik głębokości. Wszystkie urządzenia posiadają skalę metryczną.
Krzysztof Jankowski

Copyright (C) salmo.com.pl realizacja: Agraf - Agencja Reklamowa Olsztyn