Nowy rekord Rutgera

powrót
Nowy rekord Rutgera
  • Facebook
  • Twitter
  • NK
  • Wykop
  • Gadu-Gadu
  • Blogger
  • MySpace

Całkiem niedawno mój przyjaciel Rutger de Jong wybrał się w trzygodzinną podróż autobusem tylko po to, by połowić ze mną kilka godzin. Tak więc jechał sześć godzin żeby spędzić osiem na łodzi. Miało to być miłe zakończenie wędkarskiego tygodnia.

Ulubioną metodą Rutgera jest łowienie na jerkbaity. Jeszcze niedawno ten młody człowiek zwykle testował wszystkie przynęty z mojego przepastnego pudła w ciagu jednego dnia. Czasami nawet dwukrotnie. Ale z czasem zaczął wracać coraz częściej do Fatso – zarówno do “płoci” jak i do “okonia”. “Łowienie na jerkbaity nie jest zbyt skuteczne późną jesienią” – wymądrzał się! Jak zwykle jednak, gdy łowię z tym młodym człowiekiem nic nie pasuje do wcześniejszych założeń! Tak było i tym razem. Zaczął od Fatso Reall Roach bardzo szybko wyjmując pięknego szczupaka o długości 107 cm. Zaraz potem zaciął i wyholował sztukę o długości 103 cm. Okazało się jednak, że była to tylko rozgrzewka przed prawdziwą walką! Niewiele później Rutger wyjął bowiem okaz o długości 120 cm bijąc tym samym swój rekord życiowy. Głowa tego olbrzyma wyglądała jak wiadro w porównaniu ze sporym przecież Fatso! Kilka godzin później Rutger przyznał się, że wciąż trzęsą mu się kolana po tej dramatycznej i długiej walce.

A ja, zapytacie? Z moich długoletnich obserwacji wynika, że pod koniec sezonu, większość młodych szczupaczków opuszcza swoje letnie kryjówki, gdzie opadające na dno rośliny nie dają już wystaczającej ochrony i szuka nowego schronienia. Ich więksi bracia i siostry doskonale o tym wiedzą i tylko na to czekają! Jack 18 jest doskonałą wprost imitacją na taką okoliczność. Ta przynęta ma też inną zaletę. Mimo, że nie jest za ciężka, daje się znakomicie rzucać nawet pod wiatr. Z wiatrem w plecy można natomiast spokojnie próbować posłać ją na odległość mili! Bardzo łatwo także nią łowić z powodu niewielkiego oporu, jaki stawia podczas prowadzenia. Dłuższe pociągnięcia powinny być przerywane i przeplatane krótkimi ruchami szczytówki. Jeśli mam być szery, praktycznie nie używam innych przynęt na jesieni i zimą od kiedy do mojej kolekcji trafił Jack 18 Salmo!

Rutger złowił więc niezłe trzy sztuki. Ja zadowoliłem się kilkoma mniejszymi z jednym 110 cm na okrasę.

Powiem Wam tylko jedno – znam jednego gościa, który miał całkiem miłą podróż autobusową do domu!

- Bertus Rozemeijer -

Salmo FATSO

Copyright (C) salmo.com.pl realizacja: Agraf - Agencja Reklamowa Olsztyn